| Description: |
28.06.2014 | W upalne południe zajrzałem na część towarową stacji Vlora, dzień wcześniej obejrzałem ją z "satelity" i wyglądała obiecująco - mnóstwo wagonów, sporo bocznic, różne budynki, na miejscu zastałem ponad setkę wagonów, ale w pozycjach w jakich są na mapach..., na torach walają się śmieci, pasą się kozy pilnowane przez agresywne psy (skuteczna metoda - gaz w ręku, kamień w drugiej i oczy dookoła głowy), w niektórych miejscach pod wagonami nie ma torów, niektóre nie mają kół lub całych osi, kilka nawet stoi w poprzek torów, bocznice są odcięte od głównego toru, jedna jedyna czynna bocznica idzie do rozlewni paliw nad morze, ale tam nie mają własnych lokomotyw, a składy zaglądają tu niezmiernie rzadko, albo wcale (nie do końca się dogadaliśmy ), o dziwo wagony nie są rozkradane przez złomiarzy, ale przyczyna jest prosta - w Albanii nie ma chyba skupów złomu (setki aluminiowych puszek na ulicach i kupa różnego złomu dookoła pozwala wyciągnąć takie wnioski), ta stacja odzwierciedla sytuację kolei albańskich - pomału umierają... |