| Description: |
30 august 2009 - Pokrzywnica, sobota. Pogoda jak widać, znów nie dopisała, a jak wiadomo kusi ten dzień, gdyż w sobotę z reguły najwięcej towarów jeździ. Po odczekaniu w samochodzie, o który obiła się przez 30 min. niezliczona ilość kropel deszczu, nadeszła upragniona chwila. Poprzez silnie wiejący, zagłuszający wiatr, można było usłyszeć ciche RP1, a przez zacinający deszcz ujrzeć malutkie trzy światełka na horyzoncie. Szczęśliwym składem okazał się rumunek 400, z ciekawym bruttem. Po około 2 godz. inne brutto wracało na Nysę, prowadzone 400 z tym samym mechanikiem, i 190-tką z widocznym po prawej stronie maszynistą. |